upiłem ją za cały zysk ze sprzedaży mojej firmy, bez ryzyka, bez udziału i bez wsparcia, a na wszystkich dokumentach widniało tylko moje nazwisko.
Jednak w przypadku agenta nieruchomości, notariusza i każdego, kto jest podłączony do sieci, Gavin Holt zawsze powtarzał tę samą częstotliwość wyszukiwania, jak w końcu udało się nam wykryć nasze marzenia.
Dokładnie, kiedy używane jest „my”, aby moje wyniki były jak wspólne, i wiele razy na to pozwala, że jest to możliwe, lub że jest ono nadal używane na tyle, aby nie zostały uwzględnione uwagi na zniekształcenie.
Ta iluzja całkowicie się zakończyła tamtej nocy, kiedy ton zmienił się z sugestii na rozkaz, nawet nie udając, że pytanie mnie o zdanie.
„Dwie siostry?” – pytam ostrożnie. „Lindsay, ta, która rozstała się w wyniku wypływania i nie ma się dalej na stałe?”
„Musi zacząć od nowej” – nawet na mnie nie nietypowe, decyzja zapadła na długo przed moim wystąpieniem rozmowy. „A moi rodzice się starzeją, więc jest tu mnóstwo miejsca dla wszystkich”.
„W całości o tym, że nie rozmawiałeś” – powiedziałem, starając się o rozpoznanie tego głosu, mimo że we mnie już się napięło.
Urządzenie pod warunkiem, że jest dostępne, gdy jego osoba nie jest dostępna w pełnym dostępie do oprogramowania, zabezpieczonego przed dostępem do Internetu, zabezpieczonego przez użytkownika zimnego i wyrachowanego.
„Przestań dramatyzować, Abigail” – powiedział, śmiejąc się krótko i nieprzyjemnie, przez co pokój wydaje się mniejszy.
„Nie wykonanie scen, pytanie, dlaczego następuje usunięcie mojego domu bez użycia ze względu na” – wyrzucanie, wychwytywanie jego wpływu, mimo że ukryte, że mam pusty żołądek.
„Twój dom?” Jest to niemal rozbawiony, sama myśl, że mu się śmieszne.
„Tak, mój dom” – powiedziałem, część mnie już przygotowywała się na to, co wcześniej powiedziało.
Gavin podszedł do mnie powoli, z niemal teatralną funkcją siebie, a potem powiedział coś, co w jednej chwili pojawia się wszystko: „Abigail, ten dom teraz należy do mnie”.
Nie następuje od razu, bo kilka dodatkowych sekund, zanim zostanie odebrane, że zostało wypowiedziane na głos.
Mówi dalej, jakby wyjaśniał coś oczywistego, mówiąc, że kupiłam ten dom, gdy już istnieje połączenie, a zatem wszystko, co posiada, automatycznie staje się także jego dostępne.
„Jeśli otrzymasz dostęp do mojej rodziny, lepiej się dostosuj, bo ja tu rząd” – otrzymasz to, co obejmuje, że groźba jest jeszcze bardziej niepokojąca.
„Zapłaciłem za to sam, z dźwięków uzyskanych ze sprzedaży mojej firmy” – starając się być podstawowym ton, choć myśli wypłynęły mi w głowie.