Zapłaciłam 800 000 dolarów gotówką za willę z ogrodem. Moja teściowa sprowadziła tam całą swoją dalszą rodzinę, mówiąc: „Mój syn na to zapracował, więc teraz to mój dom”. Kiedy przenieśli moje łóżko do szopy ogrodowej, mój mąż powiedział: „To świeże powietrze, przestań narzekać”. Uśmiechnęłam się promiennie: „Masz rację. Świeże powietrze jest świetne dla ludzi, którzy wkrótce stracą dach nad głową. Wynoś się, zanim przyjdą strażnicy”.

adca sanktuariów: Kronika Rekultywacji
Część I: Fasada Króla Thorne’a
„Świeże powietrze jest naprawdę wspaniałe dla tych, którzy stoją na krawędzi włóczęgostwa” – powiedziałam do męża, a mój głos emanował klinicznym chłodem blatów z marmuru karraryjskiego, na które nie przeznaczył ani jednego miedziaka.

Stałem na szmaragdowej połaci Hudson Valley Villa , wartego osiemset tysięcy dolarów pomnika mojej własnej wytrzymałości. Przede mną prywatna ochrona, odziana w taktyczny grafit, metodycznie wyznaczała granicę. Słońce chowało się za horyzontem rzeki, malując kamienną fasadę na odcienie siniaka i szyderczego złota. Ten dom miał być moją fortecą, niemym świadectwem dekady osiemdziesięciogodzinnych tygodni pracy. Zamiast tego został przemieniony w teatr zdrady, miejsce, gdzie mój pot zbierał klan pasożytów z wyższych sfer, którzy mylili moje milczenie z uległością.