W Wielkanoc moja teściowa zmusiła mnie do obsłużenia 500 gości i śmiała się z mojej córki: „Uważaj na matkę. To też twoja przyszłość”. Moja córeczka rzuciła się na pomoc, niechcący przewracając tacę. „Niezdarny bachorze! Zniszczyłeś mi sukienkę od projektanta!”. W tym momencie przekroczyli ostatnią linię. Dwóch ochroniarzy wystąpiło naprzód, skłoniło się na mój rozkaz – i wszystko się zawaliło.

W Wielkanoc moja teściowa zmusiła mnie do obsłużenia 500 gości i śmiała się z mojej córki: „Uważaj na matkę. To też twoja przyszłość”. Moja córeczka rzuciła się na pomoc, niechcący przewracając tacę. „Niezdarny bachorze! Zniszczyłeś mi sukienkę od projektanta!”. W tym momencie przekroczyli ostatnią linię. Dwóch ochroniarzy wystąpiło naprzód, skłoniło się na mój rozkaz – i wszystko się zawaliło.