—Naczelniku więzienia, mamy na linii detektywa Harlo. Żąda opóźnienia. Mówi, że w aktach są ukryte dowody. Dowody dotyczące sędziego Pierce’a.
W pokoju zapadła cisza.
Ogon Rangera zamerdał raz. Powoli. Przytomny.
Jakby w końcu skończył swoją pracę.
Zegar wskazywał 6:47. Kolejne 73 minuty.
I po raz pierwszy od pięciu lat nie odliczałem do śmierci.
Liczyłem na prawdę.
CO SIĘ DZIEJE, GDY TEN, KTÓRY NIGDY NIE ZLECIŁ CI TEGO ZADANIA, JEST JEDYNYM, KTÓRY ZAWSZE ZNA PRAWDĘ?
CZĘŚĆ 2 W KOMENTARZACH
Zobacz ciąg dalszy historii w komentarzach poniżej.
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk „Dalej” poniżej ⤵