„NIE MAM WIELE CZASU”. — SIR CHRIS HOY Z NIEZŁOMNĄ ODWAGĄ ZMIENIA NOWOTWÓR W 4. STOPNIU. Słowa te padły z ciężarem życiowych zwycięstw. Sir Chris Hoy — sześciokrotny złoty medalista olimpijski, ikona kolarstwa, bohater narodowy — ujawnił, że jego rak rozwinął się do 4. stadium, po cichu przyznając, że może nie mieć już wiele czasu. Dla człowieka, którego kiedyś charakteryzowały dynamiczne starty i triumfy na fotofiniszach, tocząca się teraz walka nie jest mierzona w sekundach, ale w…

Legenda trwa

Sir Chris Hoy jest pamiętany nie tylko za sześć złotych medali olimpijskich i 13 tytułów mistrza świata – to jego postawa naprawdę go definiuje. Kiedy jego ulubiony bieg, kilogram, został usunięty z igrzysk olimpijskich, nie zrezygnował. Dostosował się, zmienił nastawienie i osiągnął jeszcze większe sukcesy.

Tę samą determinację wykorzystujemy teraz w zupełnie innym rodzaju wyścigu – nie przeciwko konkurentom, ale przeciwko czasowi.

Podczas jego gali w Glasgow, gdy kibice ustawiali się w kolejce, by zrobić sobie zdjęcia i podzielić się historiami, Hoy witał każdego z charakterystyczną dla siebie serdecznością. Nawet ci, którzy nie widzieli go od dekad, byli witani jak starzy przyjaciele – co odzwierciedlało pokorę i serce, jakie krył się za tym mistrzem.

Nadal ścigamy się, nadal prowadzimy

To może być trasa pożegnalna. Ale nie wydaje się, żeby to był koniec.

Sir Chris Hoy nadal jest liderem – nie tylko w sporcie, ale i w życiu. Jego siła, poczucie humoru i hojność stanowią nową inspirację. Jest prawdziwą żywą legendą w każdym tego słowa znaczeniu.

 

I być może, ale to nie jest ostatni raz, kiedy zobaczymy go na scenie.

Następny »
Następny »