1. Pierwszy dzień miesiąca
Przez trzy bolesne i wyczerpujące lata pierwszy dzień każdego miesiąca miał dokładnie ten sam, duszący rytm.
Siadałem przy małym, chwiejnym biurku w moim pokoju z dzieciństwa — pokoju, do którego wprowadziłem się ponownie, mając trzydzieści jeden lat — otwierałem aplikację bankową w telefonie, wybierałem znanego mi odbiorcę i inicjowałem dokładnie ten sam przelew.