Wyrzucił ją na ulicę z niczym… ale gdy odkrył, że jest w ciąży z trójką jego dzieci, wysłał prawników do szpitala, nieświadomy, że najbardziej obawiany biznesmen w kraju już uregulował rachunek.

vNowa fryzura.

Pełen fotogeniczny żal.

Gdybyś go nie znał, prawie byś w to uwierzył.

Gdybyś nie słyszał, jak mówi trzema głosami w pieluchach, mógłbyś poczuć iskierkę litości.

Sędzia, na szczęście, nie wydawał się sentymentalny.

Adwokat Alexandre’a zabrał głos pierwszy. Mówił o jedności rodziny, prawach ojcowskich, niefortunnym konflikcie małżeńskim, wpływie zewnętrznym i niebezpieczeństwie odizolowania ojca od noworodków. Sugerował, że bliska relacja między Valérie a Gabrielem Delacourtem tworzyła nieprzejrzystą atmosferę wpływów. Odważył się nawet użyć określenia „niestabilna sieć wsparcia” z całkowicie poważną miną.

Potem Sophie wstała.

Nie podniosła głosu.

Nie musiała.

Otworzyła oś czasu tak, jak otwiera się klatkę piersiową. Przymusowy rozwód. Zablokowane konta. Zdjęcia w holu. Zakopane USG. Wtargnięcie do szpitala. Nagranie w ogrodzie. Wiadomości Camille. Umowa spadkowa i prawa głosu związane z narodzinami naturalnych spadkobierców.

Kiedy odtworzyła nagranie, na którym Alexandre wypowiada słowa „trzy głosy w pieluchach”, nawet on nie był w stanie zachować spokoju.

Sędzia powoli odchyliła się na krześle.

„Panie Beaumont” – powiedziała – „czy zaprzecza pan, że powiedział te słowa?”.

Prawnik próbował zaprotestować.

Sędzia uciszył go spojrzeniem.

Alexandre odchrząknął.