Wdowa potajemnie włożyła do trumny męża zdjęcie swojego kochanka: to, co wydarzyło się kilka dni później, było tematem rozmów całej wsi przez długi czas.

Anna odcięła się od wszelkich jedzeń i napojów z zewnątrz, pijąc tylko wodę z własnych, zapieczętowanych butelek. W kilka dni jej zdrowie szybko się poprawiło. Pułapka Marii obróciła się przeciwko niej – Anna w ciszy powiadomiła władze. Podczas przeszukania domu w spiżarni Marii znaleziono rzadką roślinę trującą, której objawy odpowiadały dolegliwościom Anny. Historia o klątwie ustąpiła miejsca dochodzeniu w sprawie usiłowania morderstwa.

W końcu Maria musiała zapłacić za swój czyn, spędzając czas za kratami. Mieszkańcy wioski przestali wierzyć w „klątwy”, bo zrozumieli, że prawdziwa ciemność nie leży pod ziemią, lecz w sercu człowieka wypełnionym żądzą zemsty. Anna nie opuściła miasteczka i kontynuowała ratowanie życia innych, lecz od tego dnia już nigdy nie wypiła ani jednej kropli wody od nikogo.

Następny »
Następny »