Układałem mojego pięcioletniego syna do snu, gdy wskazał pod spód i wyszeptał: „Czemu ciocia wyłazi stąd za każdym razem, gdy jesteś w podróży służbowej?”. Natychmiast zrobiłem jedno. Następnego dnia przyjechały trzy karetki…

Następny »
Następny »