„Dziękuję” – powiedział cicho. „Czekałaś na autobus, prawda?”
„Dobrze” – skłamała. „Pojadę następnym”.
Chciał powiedzieć coś więcej. Może nawet jej pomóc.
Ale jej zachowanie go powstrzymało.
„Mam nadzieję” – powiedział w końcu – „że ktoś okaże ci taką samą życzliwość, jaką ty mi okazałaś dzisiaj”.
I odjechał.
Maya została sama.
Przemoczona. Jej CV zniszczone. I stracona szansa.
Drżącymi rękami zadzwoniła do działu kadr.
„Tu Patricia z rekrutacji”.
„Dzień dobry, tu Maya Jenkins. Miałam rozmowę kwalifikacyjną o 8:30… Pomagałam komuś w deszczu i spóźniłam się na autobus, ale wciąż mogę…”
„Pani Jenkins” – przerwał jej zimny głos. „Punktualność jest dla nas niezbędna. Świadczy o niezawodności”. Jeśli nie możesz pojawić się na rozmowie kwalifikacyjnej, nie możemy ci zaufać. »
« Chcę tylko coś wyjaśnić— »
« Zostałeś oznaczony jako nieobecny. Powodzenia w dalszych poszukiwaniach. »
Kliknij.
Maja zamknęła oczy.
Myślała, że to koniec.
Wtedy jeszcze nie wiedziała… że to dopiero początek.
Ciąg dalszy w komentarzach 👇
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk „Dalej” poniżej ⤵