Mąż przyprowadza kochankę do domu i krzyczy do żony: „Nie wyróżniasz na to, by mieszkać w tej willi!”

logo znanego banku.

— Dobry wieczór. Szukam pana Radu Popescu.

Głos był spokojny. Oficjalny.

W sklepie panowała całkowita cisza.

— To ja… — założyciel Radu, podchodzący.

Jeden z mężczyzn z mu kopertą.

— Ostateczne powiadomienie. W postępowaniu upadłościowym zaległym długi w wysokości 2 300 000 zł bank wszczyna postępowanie egzekucyjne.

Słowa spadły jak grom z jasnego nieba.

— Jakie długie? — wybuchnął ojciec.

Andrea nie drgnęła. strach tylko na Radu.

Jego twarz poszarzała.

— Do… tylko do formalności…

— To nie formalność — wtrącił się przedstawiciel banku. — Termin minął. Zabezpieczenie w umowie jest ta nieruchomość.

Przez pokój zagrożony przerażony szmer.

Gospodyni cofnęła się o krok.

— Radu, o czym ty mówisz?

Nie odpowiedział.