Lekarz powiedział: „Może panu nie zostało dużo czasu”. Ale kiedy wróciłem do domu, syn wcisnął mi miotłę w rękę, a moja synowa powiedziała: „Przestań udawać chorobę i bierz się do roboty”. Leżałem w łóżku, zbyt zszokowany, by zareagować, aż wpadła na moją zwrotkę i mnie uderzyła. Nie wiedziała, że ​​już oddałem jej dom i wszystkie oszczędności. A to był dopiero początek.