ię. Pieniądze nie zmieniają twojego DNA; działają jedynie jak szkło powiększające, wzmacniając to, co już skrywało się w szpiku twoich kości. Jestem Ethan Sterling . W wieku trzydziestu czterech lat prasa finansowa lubi nazywać mnie cudownym dzieckiem, bezwzględnym architektem imperium nieruchomości i technologii, które pochłonęło spory kawałek panoramy Manhattanu. Widzą szyte na miarę garnitury, prywatne lądowiska dla helikopterów i lodowatą postawę, którą noszę w salach konferencyjnych, i zakładają, że urodziłem się z kalkulatorem zamiast serca.
Zbudowałem imperium warte miliard dolarów tylko po to, by zobaczyć uśmiech mojej matki. Wróciłem wcześniej do domu po fuzji i zastałem ją klęczącą na marmurowej posadzce, szorującą ją szczoteczką do zębów, podczas gdy moja żona wylewała jej na głowę czerwone wino. „Pomyliłaś się, stary wieśniaku!” krzyknęła żona. Mama tylko szlochała: „Proszę, moje plecy…”. Żona się roześmiała: „Jeśli powiesz mojemu mężowi, wsadzę cię do klatki”. Nie zobaczyła mnie w drzwiach. Nie powiedziałem ani słowa. Ale zemsta, którą uwolniłem w ciągu następnych 24 godzin, sprawiła, że błagała o to samo miłosierdzie, którego właśnie odmówiła kobiecie, która dała mi życie.