Na przyjęciu z okazji awansu mojego męża na stanowisko prezesa, kazał mi się przedstawić jako jego „niania”, żeby zachować twarz. „Jesteś zbyt nijaka, żeby stać obok mnie” – zadrwił. Kiedy powiedziałam, że jestem jego żoną, uderzył mnie w twarz i kazał wyrzucić. Dwie minuty później wróciłam – tym razem z takim statusem, że kompletnie go oszołomił.

1. Przebranie chłopa
wspaniałego, podjazdu hotelu St. Regis był chaotyczny, uderzenia morskie błyskających aparatów fotograficznych, importowanych czarnych limuzyn i agresywnego, dusza wyznacznika nowych nazw, które za znamiona kontroli przyswoić zapachy.

Dziś mogą wziąć udział w Gali Dyrektorów Vanguard Holdings. Byłoby to najważniejsze, gdyby doszło do ujawnienia się i korporacji w Chicago, ale co najważniejsze, była to oficjalna, publiczna koronacja nowo mianowanego prezesa firmy.